|
|
|
Rzeczpospolita: Z obrazami w taksówce bagażowej
Autorka artykułu wyjaśnia, że Galeria jest latająca, ponieważ poza Internetem nie ma stałej siedziby i gościć może u wszystkich chętnych. Clotilde Simonis-Gorska mówi, że przemieszczanie się galerii nie przeraża jej. Miewa jedynie problemy z transportem obrazów, gdyż nie posiada samochodu. Musi więc je wozić taksówką bagażową. "Celem "latającej" jest to, aby sztuka docierała do potencjalnych klientów bezpośrednio. By obcować z nią, w ferworze codziennych zajęć. Wkrótce Latająca Galeria trafi w cztery nowe miejsca - mówi Simonis - długo ich szukałam - nie przez "Panoramę Firm". Pukam tylko do tych, osób, o których wiem, że są otwarte na sztukę. Pierwszym klientem, który "przygarnął" Latającą Galerię pod swój dach jest Kancelaria Karniol Małecki i Wspólnicy. Galeria będzie tam gościć przez 8 miesięcy. Zaprezentują się w niej czterej twórcy. Przez pierwsze 2 miesiące będzie to Paweł Mendrek . Pisze Monika Janusz w Rzeczpospolita ([104] 5 may 2004) Rzeczypospolita: With paintings in taxi - Rzeczp200405.pdf (0 B) |
|
| (xhtml) | (css) | Latająca Galeria | Artyści | Techniki | Katalog | Dla Firm | Dla Państwa | Dla Artystów | Kup dzieło | Regulamin | Bezpieczeństwo | Newsletter | Kontakt | © latajacagaleria 2003-2009 | |
przechowujesz
0 dzieł